• Wpisów:173
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 13:20
  • Licznik odwiedzin:8 805 / 2486 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
BANG! Nie było mnie tutaj łooo 111 dni Przeraziło mnie to , ale ostatnio wróciłam tutaj żeby poczytać te swoje stare wypociny i tak jakoś pojawiły mi sie wyrzuty sumienia, że tak zaniedbywałam tego bloga ( + Magda powiedziała, że mam wpierdziel za to, że nic nie dodaje ) :c
Ostatnio w sumie żyje od weekendu do weekendu ewentualnie od wyjazdu do domu do kolejnego . Nie dzieje się nic na tyle ciekawego żeby pisać o tym tutaj. No co? Studia, studia i jeszcze raz studia. Odżywam trochę w weekendy kiedy mogę zrobić coś bardziej towarzyskiego, ale zazwyczaj kończy się to na spędzeniu weekendu w gronie rodzinnym czyli ja , Daniel ( ♥) Sylwia, Arek no i ostatnio zdarzyło się nawet tak, że w Łodzi zawitał Dawid z Aneta. Co było dziwne bo w sumie nigdy jeszcze w takim gronie w Łodzi sie nie spotkaliśmy. Jakoś nigdy nie było na to okazji żeby rodzeństwo Baranowskich mogło się razem spotkać w tym mieście. Ostatnio nawet zdarzyło nam sie z Danielem odwiedzić Dawida w Krakowie i zapewne będzie się to działo częściej
Niestety przez wyprowadzkę mojego brata taaaak daleko nie mamy okazji widzieć się zbyt często przez co nasze więzi się zacieśniają jeszcze bardziej jak tylko mamy możliwość się spotkać Noo teraz okazja pewnie będzie dopiero w święta , ale to też nie wszyscy bo Sylwia raczej narazie się nie wybiera poza Łódź w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Nie chce ryzykować bo tak na prawdę do porodu zostały 2 miesiące. I w końcu na świecie pojawi się to maleństwo oczekiwane przez wszystkich ♥ Powoli przyszli rodzice przygotowują się na przyjście Antosi na świat, a ja staram się im pomóc najbardziej jak się da #Oktitakadobraprzyszłaciocia <3
Zauważyłam że ostatnio jakoś wszystko zaczęło mi się tak układać w końcu w życiu. Przyzwyczaiłam się do tej Łodzi, w sumie pomogło mi to, że widuje się z Danielem weekend w weekend więc przez to nie ciągnie mnie aż tak do domu bo mam go przy sobie ♥ Taak ostatnio jakoś mnie tak naszło na porównanie związku na odległość bo w takowym w sumie znowu jestem. Tylko tym razem jest inaczej. Po pierwsze mniej kilometrów,a pierwsze miesiące tego związku widzieliśmy się cały czas. ♥ Pamiętam, że po poprzednim takim związku zarzekałam się, że więcej na coś takiego się nie zdecyduje, że to nie ma sensu, że nie chce znowu cierpieć bo nie mogę mieć tej ukochanej osoby obok siebie zawsze kiedy tego potrzebuje, bo nie zawsze rozmowy przez telefon wystarczały. Na początku strasznie się bałam i dlatego podchodziłam do tego z wielkim dystansem, bałam się że wraz z końcem wakacji to ten związek też się zakończy,bo przecież to nierealne żebyśmy mogli widywać się w każdy weekend. Przecież to 120 km. Ale tu mnie Daniel bardzo zaskoczył bo jeżeli ja nie mogę jechać do domu , to on przyjeżdża do mnie. Nie przeszkadza mu to że weekend w weekend spędza te 4 godziny za kierownicą , tylko po to żeby spędzić ze mną te dwa dni ♥ Także zarówno moi, jak i jego rodzice przyzwyczaili się do tego że każdy weekend spędzamy razem ♥ Cieszę się, że jakoś tak szybko ja zaaklimatyzowałam się w jego rodzinie , tak samo jak on w mojej i chyba wszyscy widzą to że jesteśmy szczęśliwi razem ♥
Ostatnio moja obecność w domu jest bardzo rzadka bo np teraz jadę dopiero na święta więc nie będzie mnie w domu jakieś półtora miesiąca gdzie na początku byłam co dwa tygodnie. W sumie wiem że mogłabym tam jeździć tam nawet co dwa tygodnie, ale po co ? Po to poszłam na studia żeby też trochę się usamodzielnić i nauczyć tego że nie zawsze rodzice będą obok i muszę sama sobie jakoś radzić. Oczywiście ogromne wsparcie mam w siostrze która mieszka 5 klatek dalej i jak czegoś potrzebuje to zawsze mogę do niej iść ♥ Nie wyobrażam sobie tego jakbym miała być tutaj sama jak palec, bez nikogo. Zgaduje, że moja obecność też im pomoże szczególnie jak młoda się urodzi
Za czym tęsknie ? Zdecydowanie za widywaniem tym wszystkich ludzi codziennie ♥ Jejku na początku strasznie ciężko mi było się przyzwyczaić do tego że jak pójdę na uczelnie to nie będzie tam Magdy i Izy bo w końcu z Izą widywałam się codziennie przez ostatnie 3 lata , a z Magdą przez ostanie 6 lat więc ich widok to dla mnie codzienność , a teraz co? Muszą mi wystarczyć tylko rozmowy przez Facebooka bo nawet nie mamy okazji spotkać się we trzy. One zapewne mają dość swojego towarzystwa bo widzą się codziennie (uroki mieszkania razem ) no ale mnie ten zaszczyt nie dostąpił :c
Chociaż czasami uda mi się zobaczyć ich mordeczki, szczególnie Magdy podczas naszych video rozmów na fejsie , albo jak czasami zawitam w Radomiu i się z nią spotkam
Tęsknie za tą rutyną trochę , poniedziałek - piątek Radom a weekendy do Nznm ♥ Tak do tego też mi było ciężko się przyzwyczaić ;c
Jejku jak tu wchodziłam z zamiarem naskrobania czegoś to bałam się, że nie będę pamiętała jak to robić , a tu proszę.. Moje palce same piszą Ale chyba najwyższa pora zakończyć te moje wypociny bo w muszę zacząć się ogarniać na zajęcia ;c Dzisiaj czeka mnie Logika ;c;c;c;c;c;c
Także życzę miłego dnia i udanego nadchodzącego weekendu ♥
Do napisania mordeczki ♥♥♥♥♥
 

 
Dzień dobry 
Naaaaaaprawde długo mnie tutaj teraz nie było
Przepraszam za tak wielkie zaniedbanie, ale po prostu jakoś nie miałam weny żeby cokolwiek tutaj napisać. Co obecnie u mnie? W sumie niewiele nowego. Jakieś półtora miesiąca (mniej więcej ) mieszkam w Łodzi. Czy mi się podoba ? Jest okej, lokalizacja idealna, na wydział mam jakieś 10/15 minut, a do mojej Sylwii jakieś 2 minutki , dosłownie. Kierunek na razie spoko, gorzej będzie jak przyjdzie sesja, coś mi się wydaje że doświadczę zarwanych, nieprzespanych nocy Ludzie na roku są w sumie różni, trafili się tacy którzy są naprawdę fajni, ale tez tacy którzy mi nie przypadli do gustu i to bardzo. Część z nich przyszła na studia z typowo studenckim nastawieniem , a więc imprezy, ale w sumie to mnie nie dotyczy. Jakoś nie mogę się przekonać do imprez w tym mieście i z tymi ludźmi. Wolę swoich sprawdzonych ludzi <3 Dlatego za każdym razem jak pojawiam się w domu to tak naprawdę w sumie mnie praktycznie w nim nie ma, bo muszę nadrabiać towarzyskie zaległości Co wiąże się z tym, że w poniedziałek po powrocie do Łodzi jestem naprawdę nie do życia Nigdy bym nie pomyślała, że aż tak będę za nimi wszystkim tęskniła ;o Bardzo się z nimi wszystkim zżyłam przez te wakacje. Weekendy kiedy wracam do domu i okazuje się , że wrócił też mój brat są naaaaprawdę bardzooo ciężkie A że teraz jeszcze rzadziej się widzimy bo on w końcu wyprowadził się ze swoja dziewczyną to już w ogóle .
Oficjalnie w kwietniu zostanę ciocia ! I Chrzestną (I hope so..) Jakieś 3 tygodnie temu moja Sylwia poinformowała wszystkich że jest w ciąży ! Pierwszy raz widziałam mamę taką szczęśliwą i zapatrzoną w moją siostrę. Po prostu uśmiech jej z twarzy nie schodził przez cały weekend. Ale osobiście czułam to już dłuższy czas i w sumie nie było to dla mnie zaskoczenie, po prostu czekałam aż w końcu się przyzna bo jak ją wypytywałam to nic nie chciała powiedzieć. Faaaajnie  W końcu kolejne małe dziecko będzie w rodzinie. Już mamy Zosieńkę która rośnie jak na drożdżach, dosłownie. Jutro skończy 3 miesiące a wygląda jakby miała minimum pół roku. Ale nawet pani doktor stwierdziła, że to jest dziecko które w wieku 5-6 miesięcy będzie siedziała, a po 9 miesiącach będzie już chodziła
Niby takie maleństwo a już nie maleństwo <3
Musze sobie zarezerwować jakoś w grudniu czas żeby jechać po prezenty, bo w tym roku nie chce tego robić na ostatnią chwilę. A w tym roku prezentów nie będzie mniej . Muszę chyba zacząć planować co komu kupić żeby wiedzieć za czym konkretnie mam się rozglądać. I jak zwykle ze mną to bywa , nie mam zieeelonego pojęcia co mam kupić ;c Jeeejku lubię dawać prezenty i je kupować, ale jeżeli mam na nie jakiś pomysł :c
Ogólnie ostatnio bardzo często bywam w kinie W sumie w ciągu tego półtora miesiąca , to średnio co dwa tygodnie jestem w niedziele w kinie. I w tą niedziele też się szykuje wyjście na nowe Listy do M <3 Taaak zdecydowanie zaczynam wprowadzać się w typowo świąteczny klimat <3 Ojeeejku uwielbiam ten świąteczny okres kiedy wszędzie pełno choinek, bałwanków, świątecznych ozdób <3 Dla mnie ten czas mógłby trwać całe 12 miesięcy, ale żeby temperatura była wyższa niż w grudniu <3
Tęsknie za tymi 28 stopniami które w wakacje były normalka. Zima dopiero się zaczyna, w sumie to jeszcze jej nie doświadczyliśmy, na razie przeżywamy polską, złotą jesień, a ja mam już dosyć tych niskich temperatur. Nie lubię zakładać tylu warstw ubrań :c
Najwyższa pora się chyba zbierać na zajęcia . Życzcie mi powodzenia.

 

 
Dzień dobryy!
Jak to u mnie zawsze bywa, pojawiam się po długiej niezapowiedzianej przerwie. Zauważyłam, że ostatnio popsuł mi się kontakt z osobą z którą w sumie myślałam, że będę miała kontakt zawsze i mimo wszystko, ale po prostu uświadomiłam sobie, że nie potrafię. Wielka szkoda. Dzisiaj na kilka godzin odwiedziłam moją ukochaną Łódź i w najbliższym czasie będę musiała się tam pojawić jeszcze przynajmniej dwa razy. Po dokumenty do dziekanatu i podpisać umowę o mieszkanie. Czy ja napisałam do DZIEKANATU? Tak! To oznacza, że od października zaczynam studia na kierunku prawo. Czuje że to będzie pogrom :C Zaczynam przeżywać tą całą moją wyprowadzkę . Z jednej strony się cieszę bo to moja kochana Łódź, ale wszystkich zostawię tutaj :C Wiem, że strasznie ciężko będzie mi się przestawić na widywanie się z większością z nich co miesiąc, dwa. Dlatego pozostały mi czas wykorzystuje w 100 % i staram spędzać się z moimi mordeczkami jak najczęściej i najwięcej. :-) Tak ja w miniony weekend. Jak spotkaliśmy się w sobotę o godzinie 20, pojechaliśmy razem na imprezę z której wróciliśmy do domu po 4 tylko po to żeby się przebrać i później po 5 w samochód i do Radomia gdzie w tym roku znowu zorganizowano Air show <3 Dla mnie to było coś normalnego już i raczej dużego wrażenia na mnie nie wywarło, ale na pozostałych wywarło ogromne Iii taki był właśnie mój cel gdy zaciągnęłam ich tam po nieprzespanej nocy
Plany na nadchodzący weekend? Z tego co wiem w piątek ma być ognisko na zakończenie wakacji (hehehehe ja mam wakacje do 3 października ) ale nie wiem czy się tam pojawię ze względu na obecność niektórych osób których najzwyczajniej w świecie nie chce widzieć W sobotę? Pewnie to co zawsze. A niedziela? Jak zawsze brak planów
Chyba powinnam się iść niedługo ogarnąć bo umówiłam się w końcu po wielu tygodniach z Darią na piwo Także do napisania misie !























 

 
Dzień Dobry misie <3
Witam Was po tak dłuuuuuugiej niezapowiedzianej przerwie. W sumie to chyba najdłuższa moja przerwa odkąd pisze tutaj :O
Przez te dni kiedy mnie tutaj nie było próbowałam sobie jakoś wszystko poukładać w głowie i w życiu. Jakoś mi to się udało ale pierwszy miesiąc po maturach był naprawdę dla mnie ciężki. Dopiero jak stres związany z tak ważnym egzaminem minął dotarło do mnie chyba kilka rzeczy co mnie dobiło :C
Oczywiście pojawiły się takie osoby które pomogły mi to jakoś przetrwać i chyba nigdy się nie spodziewałam że to właśnie na tych ludzi mogę liczyć <3 Odciągali moje myśli w każdy możliwy sposób. Nawet wyciąganiem mnie z łóżka o północy lub siedzeniem z nimi nawet do 5 nad ranem <3
Więc dla mnie minęły już prawie dwa miesiące wakacji. W sumie dwa i pół :O I ciągle żyje weekendami :O Na tygodniu odsypiam wszystko bo w weekend ciężko mi postarać się o więcej niż 5 godzin snu :O A to wszystko przez to że ciągle ktoś, gdzieś, coś.
Jakieś plany na dalsze wakacje? Zdecydowanie. Z tego co wiem to po 15 sierpnia wybieramy się większą grupką nad morze <3 Ojj coś mi się wydaje że może być ciekawie W sumie ten czas który już minął też był pełen wrażeń. W czerwcu na kilka dni pojawił się Kamil. Co zaowocowało pięknym i niezapomnianym grillem dla wszystkich Podobno podczas mojego snu pojawiło mi się w łóżku kilku chłopaków którzy tak jak ja po prostu spali ale rano obudziłam się właśnie z Kamilem :O Taaak nie wiem jak to się stało i jako on tam trafił Po tym jak rano zeszłam na dół to po prostu moja mina musiała być bezcenna…. Salon wyglądał jakby przeszło tornado :O Dosłownie :O Nie mam pojęcia co tam się stało i kto wsadził świeczkę do lodówki Hahahaha <3 Oczywiście cały następny dzień po grillu był pełen odwiedzin osób które pytały się co się działo Plus był taki że nie było żadnych strat <3
Oczywiście co tydzień w sobotę byliśmy stałymi bywalcami na dyskotece gdzie w sumie właściciel, ochrona i wszyscy nas już znają :O
Upalne dni zazwyczaj kończyły się tym że lądowaliśmy nad woda. Zdarzyło się nawet że mimo moich sprzeciwów wylądowałam w ubraniach w wodzie. Co początkowo było fajne ponieważ woda była cudowna, ale później nieźle zmarzłam . Uświadomiłam sobie wtedy jak dobrze się czuje w wodzie i jak dawno nie pływałam….
W minioną sobotę urządziliśmy sobie mały rodzinny wypad rowerowy ;-) Około 50 km na rowerach sprawiło że mój tyłek tak bolał że nie mogłam usiąść ale pomogło mi to odciągnąć myśli od faktu iż pojawiła się w okolicy pewna osoba której zdecydowanie nie chciałam tam widzieć :O
W miedzy czasie udało mi się też spotkać w końcu z K. bo spotkanie planowaliśmy już jakoś 2 miesiące? Iii było całkiem sympatycznie poza tym że powiedział coś co mnie bardzo zaniepokoiło i daje do myślenia :O Iii trzeba to jakoś rozwiązać bo nie chce żeby przez resztę życia był nieszczęśliwy :C Nie obeszło się też bez kilku wypadów do Radomia podczas których tylko raz udało mi się spotkać z Magda :< Taaaaak tęsknie za wami <3 Musimy to nadrobić <3 Większość z nich była planowana, ale kilka z nich to były typowe spontany w poszukiwaniu wrażeń i odwiedzeniu nowej dyskoteki Jak wiadomo spontany są zawsze najlepsze i tak było też tym razem
Dzięki kochanej i inteligentnej Oktawii która ciągle robiła zdjęcia na snapa wszystko raczej jest udokumentowane i pojawiło się parę fajnych zdjęć <3 Kilka z nich tutaj pokaże jako krótką fotorelacje



















































 

 
Dobry wieczór Już od wczoraj oficjalnie mogę powiedzieć MAM WAKACJE <3
Tak jak powiedziałam, po maturach zaczynam jazdę na rolkach i co? Dzisiaj pierwsza jazda za mną Musze jeszcze ogarnąć sobie jakąś sensowna trasę
Jutro wprowadzę kolejną zmianę w swoim życiu Odwiedzam fryzjerkę w końcu Zobaczymy co z tego wyjdzie
W sumie jak tak dzisiaj siedziałam i myślałam to doszłam do wniosku że za mną kolejny etap w moim życiu. Skończyłam liceum :O I mimo że nie przepadałam za tym miejscem to stwierdzam że spotkało mnie też tam wiele dobrego Po pierwsze poznałam wiele dobrych mordeczek Tak tak Iza chodzi o ciebie Z wieloma osobami się zżyłam szczególnie teraz w trzeciej klasie :O
I w sumie to będę tęskniła za tym miejscem :C Nie wyobrażam sobie tego że nie będę teraz codziennie widywała się z Izą i Magdą :O Nie będzie już tygodniowo tych 6 godzin angielskiego na których nigdy nie ogarniałyśmy co sie dzieje bo albo gadałyśmy, albo zajmowałyśmy się czymś innym :O Nie bedzie już więcej lekcji religii na których albo siedziałyśmy albo łaziłyśmy coś ogłaszać ;C Matematyki, której nie lubiłyśmy, szczególnie jak sorka nas brała do tablicy
Polskiego na którym próbowałyśmy nie usnąć I uwierzcie mi na słowo że czasami było naprawdę ciężko
Nie będzie tych ciągłych wygłupów z dziewczynami i głupich pomysłów :O
Nie zrobimy sobie już więcej żadnej słitki na angielskim, ani na żadnej innej lekcji :O Nie będzie chodzenia do sklepu na długich przerwach Ryzykowania życia żeby przejść przez pasy Więcej razy nie pójdę z Iza na wajsy w piątek, mimo że i tak dotarłyśmy do szkoły , tylko po to żeby z niej wyjść i iść na piwo o 8 rano <3 Tyle pięknych wspomnień mam związanych z tą szkołą Mimo że zmarnowałam w niej 3 lata swojego życia i niczego się nie nauczyłam Chociaż w sumie jestem bogatsza o jakieś doświadczenia życiowe więc czegoś sie nauczyłam
















 

 
Przybywam do was w trakcie najgorszych dla mnie 10 dni :C Od poniedziałku , czyli w sumie wczoraj, zaczęłam matury. Za mną już polski i matematyka. Jutro angielski , w piątek wos <3 A po weekendzie lecimy dalej w poniedziałek z angielskim i w środe z polskim <3
Już dłuższy czas zastanawiam się coraz intensywniej nad tym co będę robiła w wakacje, gdzie znajdę się w październiku i nadal nie wiem. Wiadomo mam jakieś tam swoje marzenia ( ŁÓDŹ <3) aczkolwiek jak reszta egzaminów mi pójdzie tak jak te dwa too ciężko to widzę :< Nadchodzące wakacje planuje wykorzystać w 100 % *.* Żadnego siedzenia w domu na tyłku Miałam wiadomo już plany, ale z powodu kilku zmian w moim życiu plany sie posypały i raczej już do nich nie wróce :c
Ostatni tydzień spędziłam na ciągłych randkach, a to Mickiewicz, a to Kochanowski, Słowacki, Gombrowicz . I udało mi się , przebrnęłam jakoś przez to , a na maturze co? LALKA ! Gorzej nie mogłam chyba trafic ;c Ale jakoś się udało, efekty zobaczymy w czerwcu <3
Zauważyłam ogromny brak apetytu ostatnio :C To chyba z powodu stresu i pewnej zmiany :O Minęło niby 6 tygodni a ten temat nadal mnie drażni i jeszcze go nie zaakceptowałam :O Ale nie ma co się teraz zamulać, bierzemy sprawe w swoje ręce i zobaczymy co z tego wyjdzie Przez okres matur nie mogę sobie tym zaprzątac głowy A co będzie później? Nie mam pojęcia ;c
Ubzdurałam sobie ostatnio rolki, własnie tym zajmę sie jak tylko uporam się ze wszystkimi egzaminami Namówię rodziców na rolki i bede sobie śmigała <3 Mam nadzieje że nie bedzie to tylko zajęcie na tydzień/ dwa jak wszystko :O
Powinnam się wziąc za ksiązkę od angielskiego
Taaak, najwyższa pora.
Więc do napisania ! Trzymajcie kciuki za moje egzaminy i postanowienia <3


Jutro będzie lepiej? Mam nadzieje




I hope so.
 

 
Dzień dobry, a raczej dobry wieczór. 34 dni ? Nie mam pojęcia kiedy mi to minęło. Nie mam pojęcia jak określić słowami to wszystko co ostatnio się dzieje w mojej głowie :O Co się dzieje ze mną, w momentach kiedy myślę że jest już wszystko okej, że przyzwyczaiłam się do tej myśli, że on nie jest już MÓJ, to znowu coś mnie załamuje i łzy płyną mi same :O Każda próba udawania przed nim, że wszystko ze mną dobrze , po zamknięciu oczu kończy się klęską. :O Cholernie boję się tego czwartku, ma przyjechać. Boje się cholernie tego wesela, jak to wszystko wyjdzie, jak będziemy się wobec siebie zachowywać :O Jak wszyscy przyjmą to do wiadomości :O Bo Mimo że minęły 4 tygodnie to jeszcze praktycznie nikt o tym nie wie :O 5 tygodni bez niego dłużyło mi się tak , że mam wrażenie że minął już rok :O Pierwszy tydzień czułam się jak zombie próbując udawać, że wszystko jest okej , że nic się nie stało, że mnie to nie ruszyło. Dopiero pod koniec drugiego tygodnia znalazłam sposób żeby sobie z tym dać radę ;O Minęło już troche czasu ,a ja nadal nie wiem jak określic to co czuje. :C Matura coraz bliżej, a ja nie umiem się na niczym skupić. Nie wiem, nie mam pojęcia. Nie umiem dobrać słów. Wiem tylko, że tęsknie i że brakuje mi naszych rozmów.





nadchodzi dzień, kiedy robisz makijaż tylko dlatego, że jest on zdecydowanie najmocniejszym argumentem na to, aby powstrzymać się przed płaczem.
 

 
Dzień dobry ; ) Witam was w piękne wiosenne popołudnie Oficjalnie już chyba można powiedzieć, że przyszła wiosna, a co się z tym wiążę mniej warstw nakładanych ubrań ;D Można już zrezygnować z czapek, szalików czy rękawiczek i wyjąć z szafy typowo wiosenne kurtki i ubrania ;P Miejmy nadzieję, że temperatura będzie coraz wyższa i nie zaskoczy nas śnieg w Wielkanoc
Wiosna, przypomina mi o tym że wielkimi krokami zbliża się jeden z najważniejszych dni w moim życiu, a mianowicie MATURA :C Już wiadomo wszystko dokładnie i 13 maja o godzinie 9.30 zdaje ostatni egzamin, czyli polski ustny. Ciekawa jestem jak to wyjdzie i czy będę piła z rozpaczy, czy z radości. Mam nadzieję że to drugie. Nadchodzące wakacje będą najdłuższymi w moim życiu i planuje je wykorzystać w 100 % ! A co będzie w październiku ? Tego jeszcze nie jestem pewna
Teraz przede mną 5 dni wolnego, ale wydaje mi się, że wolne spędzę w książkach. W końcu trzeba zacząć coś robić
Powinnam przeprosić za swoją długa nieobecność tutaj ale ostatnio jak wracam do domu to od razu biorę się za naukę, żeby jakoś to wszystko ogarnąć . W między czasie zdobyłam zdjęcia i film ze studniówki i zdjęcia z wesela mojej siostry.
Najbliższy weekend spędzam z Kamilem u Sylwii i Arka w Łodzi Będzie ciekawie
Życzę miłego tygodnia, weekendu


























 

 
Maaasakra :C
Jak mnie tutaj dawno nie było :O Jakoś strasznie zaniedbuje tego bloga ;O Rzadko sie tutaj pojawiam, a jak już siadam żeby coś napisać to nie wiem co :O Tak właśnie też jest w tym momencie :O
Obecnie jestem w fazie miedzy studniówkami
Juuutro jade sobię już do mojego kochanie kochanego <3 i w sobotę studnióweczka
A jak wrażenia po mojej studniówce? Bałam się na nią iść strasznie. Bałam się, że będzie bez sensu, że bedzie jeden wielki lans, ale byłam miło zaskoczona. Bardzo mi sie podobało ii w sumie z chęcią bym powtórzyła ten wieczór To co się tam działo to było nie do ogarnięcia. A na płycie to będzie ciągle nasza 6 :O hahahaha Boje się jej oglądania ;C
Mam nadzieje, że weekend spędzę z dobrym humorem , chociaż mam naprawdę dziwne i złe przeczucia, a moje przeczucia ostatnio często się sprawdzają :O
Zauważyłam , że dużo osób przypomniało sobie o mnie akurat teraz kiedy tak naprawdę dla mnie już nic nie znaczą. Kiedy jest już za późno, ich szansa minęła. Mieli ją, ale jej nie wykorzystali. A teraz jak ja jestem szczęśliwa to oni sobie przypominają. Ale tak już jest.
Chce już jutro <3 Taaak bardzo <3
Jejku nie ogarniam tego że w sumie od niecałego roku tyle się zmieniło :O Tyle kontaktów z Zuzia odnowiłyśmy.. Kto by pomyślał, że ona będzie jeszcze z chłopakiem z którym sie spotykała się w podstawówce. Osobiście myślałam, że ona z Danielem do siebie wrócą, a tu prosze! NIESPODZIANKA
Nigdy bym nie pomyślała, że urwie mi sie kontakt z Karolem, a tu proszę! W sumie jakiś tam kontakt mamy, ale to tak słaby, że coś wydaje mi się , że niedługo nie będziemy go mieli w ogóle :O Ale jakoś z tego powodu nie płacze
Zdecydowanie za dużo i za szybko się wszystko zmienia Ale w moim przypadku na dobre więc nie powinnam narzekać
Jedyną rzeczą na którą powinnam narzekać jest to że jestem tutaj za rzadko i to postanawiam zmienić !
A teraz powinnam spadac i zastanowić się co jeszcze jutro zabrać ! Także do napisania i miłej nocy <3

P.S
Magda pozdrawiam Cię tutaj oficjalnie dlatego, że wiernie sprawdzasz czy coś przypadkiem nie dodałam <3 Czuj się fejmem teraz ! <3
 

 
33 dni :O to chyba jakiś żart :O
Ten czas leci tak szybko że masakra:O
Dopiero zaczynał się grudzień, a tu za tydzień już święta :O W tym roku kompletnie ich nie czuje, nie czuje tej świątecznej atmosfery :C Ogólnie nie ogarniam tego jak szybko leci mi czas w tym roku. Pisze do was w sumie w trakcie tygodnia matur <3 Dzisiaj polski, jutro matematyka, środa angielski, czwartek wos <3 Tyyyyle szczęścia <3 Jeżeli w maju będę szła na tą maturę z takim nastawieniem jak teraz i wracała z takimi wrażeniami jak dzisiaj to kiepsko to ogólnie widzę (y)
Ogólnie do studniówki zostało mniej niż miesiąc i w sumie wszystko już mam <3 Sukienkę kupiłam w sobotę <3 Dodatki mam , buty mam <3 jest super, ekstra tylko mam nadzieje że fryzjerka do której się zapisałam mnie nie zawiedzie bo idę do niej pierwszy raz :O
Ogólnie pierwszy raz piszę do was w nowym mieszkaniu;O jestem już tutaj ponad 2 tygodnie i tak codziennie zbierałam się żeby coś tu napisać , ale cierpiałam na brak czasu i weny :O :C
Po tych wakacjach tak się jakoś wybiłam z wprawy i jakoś nie mogę przekonać sie do ponownego pisania tutaj :O
Zdecydowanie chce już styczeń !





P.S
Jak tam wasze przygotowania do świąt?
  • awatar Tak to ja a co?: Fajny blog+zapraszam do siebie :) U mnie przygotowania na razie jeszcze sie nie zaczeły :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzień dobry <3 Znowu pojawiam się tutaj po strasznie długiej przerwie :O Ale szkoła , szkoła i jeszcze raz szkoła. Jak jednego tygodnia mam w miarę luźno i chce odpocząć to zaraz znowu się zmienia i nauki jest pełno </3
Weekend zaliczam znowu do najlepszych <3 Dużo stresu, dużo nerwów, ale też dużo zabawy <3 Oficjalnie już mogę powiedzieć że Arek jest moim szwagrem <3 W sobotę wzięli ślub kościelny <3 Cała rodzina odetchnęła z ulgą Ale widać było po nich że tego chcieli, że są szczęśliwi. Świetnie się bawili i to jest najważniejsze Mało istotne jest to ile razy do tego podchodzili Poza tym, że ja jako świadkowa najadłam sie dużo stresu to osobiście bawiłam się świetnie Zresztą poszłam z taką osobą, z którą nie da się nie bawić świetnie <3 W poniedziałek obowiązkowo poprawiny <3 A wieczór spędziliśmy sobie w końcu tylko we dwoje. I teraz znowu musimy czekać miesiąc :C Damy radę Iiii oczekujemy zdjęć z wesela <3 moga być naprawdę ciekawe Chyba powinnam iść się wziąc za lekcje, bo mam trochę do nadrobienia :O
Także miłej końcówki tygodnia <3 Do napisania !
 

 


Dobry wieczór <3
Wpadam do was z decydowanie najgorszym humorem od kilku dni. W sumie nie wiem czemu tak jest. Możliwe że to z powodu ilości nauki i faktu że nie da sie tego wszystkiego ogarnąć w taki sposób jakbym chciała. Każdego dnia , wracam do domu i jak wpadam w książki to kończę dopiero kolo 19-20. A to i tak zdecydowanie za mało :O
Zdecydowanie za bardzo przywiązuje się do ludzi i za duże nadzieje chyba pokładam w niektóre znajomości. I muszę to zmienić, muszę zacząć zachowywać dystans bo nie chce znowu potem przeżywać tego samego.
Życie już mi za dużo razy dupę skopało i teraz muszę być ostrożna. Jak to powiedziała mi jedna osoba, muszę nauczyć sie liczyć tylko na siebie. ZDECYDOWANIE
Siedzę i łzy same mi lecą, nie ogarniam, nie wiem co sie dzieje.


<3
 

 
Noo cześć <3
Ostatnio cierpie na typowy brak weny i nie wiem co tu napisac. Już jakiś czas zabieram się żeby wejść i coś dodać, ale nie chce wam przynudzać:O
Wraz z początkiem roku, doszło mi pełno lekcji a weekend spędziłam z nosem w książce od historii bo musiałam przebrnąć 12 tematów. I jak to zawsze bywa nagle wszystkim sie przypomniało i pewne osoby chciały mnie wyciągnąć z domu Udało się to tylko Zuzi w piątek ale w sumie po 22 byłam w domu Głównie skupiłam sie na spędzeniu czasu z mamą, Sylwią i nauce co jest u mnie rzadko spotykane w weekend
Obecnie odliczam czas do 10 października Wreszcie dłuższe wolne i szykuje sie małe melo ale to jeszcze nie jest pewne ;o Później odliczam czas do 18 <3 a później do listopada <3
I w sumie to nie wiem co mam pisać :c Jakoś przez te wakacje wybiłam się tak z tego pisania tutaj i muszę od nowa się przyzwyczaić :O
A teraz życze wam dobranoc misiaczki <3

 

 
Dzien dobry Przperaszam was za naprawde dluuuga przerwe, ale koncowke wakacji chcialam wykorzystac jak najlepiej sie da, natomiast wraz z powrotem do szkoly doszlo milion innych rzeczy i spraw ktore musialam zalatwic. W koncu znalazlam chwile zeby znowu sie tu pojawic. Wracam do regularnego pisania tutaj bo cos czuje ze zaczynam zaniedbywac pingerka :c
Wakacje pozegnalam naprawde imprezowo, gdyż iż w piatek bylam na osiemnastce Matiego a w sobote na osiemnastce Izy <3 bylo MEGAAA
W sumie zadnych wielkich zmian w moim zyciu nie ma, poza tym ze oficjalnie moge powiedziec ze zaczelam ostatni, najgorszy rok w liceum. TAKA TAM MATURA W MAJU <3
Ale jak narazie nie myslimy o tym. Obecnie zyje znowu byle do piatku, bo w sobote przyjezdza Kamil mordeczka moja kochana i idziemy na wesele, co nie podoba sie pewnym osobom ale #YOLO <3
Ostatnimi czasy zaniedbalam troche K. i musze to troche ogarnac bo tak byc nie moze, wiec musze jakies spotkanie z nimi wykminic. Mielismy widziec sie w piatek, ale wyszlo jak zawsze, czyli dupa :c
Z pewną osobą przestalam sie odzywac, szkoda troche ale nie moja wina ze nie umie sie normalnie zachowywac. Inna osoba nagle sobie o mnie przypomniala, tak nagle po dwoch miesiacach. A fajne to nie jest szczegolnie przez to ile przeszlam przez ta osobe, dlatego teraz narazie wielki dystans
I w sumie to siedze i umieram bo boli mnie glowa i chyba zaraz poloze sie spac na chwile. Takze do napisania misiaczki

 

 
Już jakieś pół roku tak totalnie nie ogarniam   tego co się dzieje w moim życiu, co ja  w ogóle robię, w jakie dziwne układy się pakuje. Nie ogarniam tego co ten debil  robi ze mną i moimi uczuciami. Zamiast po prostu usunąć się ze  swojego życia to coraz bardziej brniemy w to wszystko i coraz ciężej jest nam to zakończyć. Za daleko już to wszystko zaszło i chyba nie będzie nam tak łatwo odejść i zapomnieć. Boję się że jedna osoba się dowie i ze albo będziemy musieli zakończyć tą  znajomość, albo to co oni budowali przez prawie 2 lata się skończy. I za każdym razem jest to samo, za każdym razem gadamy o tym że to jest nie fair, że tak nie może być, że to się więcej nie powtórzy i przy każdym spotkaniu jest to samo. Tylko że ja uwielbiam te momenty w których zaczyna mnie laskotac, przytulać niby tak normalnie po przyjacielsku tylko po to żeby się zbliżyć. Uwielbiam ten moment kiedy nasze twarze znajdują się dosłownie milimetry od siebie i wtedy mnie całuje. Początkowo niepewnie, ale później już coraz śmielej. Uwielbiam te momenty kiedy specjalnie robi mi na złość, obraża sie, bawi się moimi włosami psują mi fryzurę za każdym razem jak ją tylko poprawie. Uwielbiam jak mi specjalnie dogryza gdy zaczynam śpiewać, później przeprasza mnie jak się obraże. Uwielbiam chwilę kiedy klocimy sie o to że przez nasze spotkania on rano będzie niewyspany, a ją będę spala do 12. <3 Dlaczego nie chce żeby odszedł? Bo jest dla mnie kimś z kim ostatnimi czasy naprawdę mogę pogadać o wszystkim. W momentach kiedy inni zawodzą on zawsze jest i wiem, że jeżeli tylko go o to poproszę to on przyjedzie chociaż na chwilę żeby mnie wysłuchać, ale wie że to działa też w druga stronę. I najlepsze jest to że na jakiś rok usunęliśmy sie ze  swojego życia, nie widywalismy się w ogóle, pisaliśmy ze sobą raz na jakiś czas, ale jak widać nie możemy żyć bez utrzymywania ze sobą kontaktu. Teraz widzimy się przynajmiej raz na 2 tygodnie, a piszemy ze sobą codziennie i gadamy doslownie o wszystkim. I w sumie to nie chce żeby ta  nasza relacja się popsula<3
 

 
Dzień dobry :-) Pojawiam się tutaj w krótkiej przerwie wakacyjnych wyjść, wyjazdów, spotkań . Dosłownie nie mam czasu żeby tu wejść i napisać coś sensownego. Ciągle coś się dzieje chociaż są też takie dni kiedy nie mam co ze sobą zrobić, jednak wtedy mój humor jest taki ze nie mam weny żeby coś tu napisać. Stwierdziłam ze 23 dni przerwy nawet w wakacje to długo. Ostatni tydzień? Całkiem pozytywnie. W poniedziałek na totalnym spontanie spotkanie z K. Środa /czwartek u Magdy gdzie mimo ze byłyśmy we 3 to i tak był to pogrom <3 strasznie dziękuje wam za ten wieczór i dzień <33 i Madziu życzę ci szczęścia z Hubercikiem :-) <3 w piątek Okti musiala za kierowcę robić, początkowo było całkiem śmiesznie, później już mniej, ale to mało istotne. Wczoraj jak zwykle totalny spontan , a dzisiaj temperatura była tak wysoka że bez wyjazdu nad wodę nie mogło się obejść <3 Plany na następny tydzień? Znowu brak ! Zobaczymy co wyjdzie, ale w środę K chyba wraca więc trzeba coś znowu ogarnąć <3 haha iii w sumie wczoraj taki muł mnie trochę złapał zresztą jak i dzisiaj więc lecę <3 także udanych wakacji <3<3
 

 
Dzień dobry <3 Piątek, Piąteczek, Piątunio <3 Dzisiaj już oficjalnie mogę powiedzieć że MAM WAKACJE! :-) tyle czasu czekałam na te 2 miesiące. Także mogę odłożyć na bok zmartwienia związane ze szkoła:-) A od września witamy trzecią klasę :O Plany na wakacje? BRAK ! Jestem otwarta na wszelkie propozycje szykują mi się dwie osiemnastki , ale to dopiero w sierpniu <3 Napewno musimy gdzieś pojechać z Iza i Magda :O Także wakacje na pełnym spontanie, zresztą jak zawsze :-)
A plany na weekend? Jutro chyba osiemnastka, ale nie wiem czy na nią pójdę, jeżeli nie to Radom <3 W niedzielę to jak zawsze czasu nie będę miała bo Krzysiu wymyślił sobie festyn iii znowu pełno roboty będzie :O A dzisiaj? NIE MAM POJĘCIA :O
Także wakacje uznajemy za rozpoczęte i życzę udanego odpoczynku :-* <3
  • awatar Whispers in the dark: Dziękuje ;) Nawzajem ;*
  • awatar Gość: PS.:Proszę , uważnie przeczytaj ten list to nie są żarty ! Ten list przeszedł już Polskę ,aż 200 razy . Ludzie którzy nie przeczytali listu a dostali lub przerwali spotkało wielkie nie szczęście . Chcesz dowodu ? Maria Maibal nie przeczytała listu została pozbawiona życia chociaż była niewinna. Janek Sztoch przerwał czytanie listu w ciągu czterech dni zmarł na dotąd niewyjaśnioną chorobę ! Starczy dowodów -teraz wczytaj się w list- . Dawno temu żyła rodzina mająca kupę kasy ! Pewnego dnia ojciec dostał wiadomość o nowej pracy w Malborku.Pomyślnie wyprowadzili się z Polski do obcego miasta.Po wynajęciu mieszkania matka coś podejrzewała ,ponieważ dostali dom za free.A właściciel zmarł na zawał serca chociaż na nic nie był chory sąsiedzi mówili ,że ten dom straszy ! Na noc rodzice ucałowali dzieci na dobranoc.Matka wstała rano powitać dzieci w nowym domu . Odkryła pościel ,a w niej same prochy i list ,,Ha ha ha ... Było tu nie mieszkać zły pech ,Duch'' mamo ratuj ! '' .Już 20 lat dzieci s
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzień dobry <3 jejku tyle czasu tu nic nie pisałam :-) ale widzę że zawitała tu Magda i dodała coś za mnie . Ostatni tydzień była dla mnie serio ciężki bo zbliża się koniec roku i nauczyciele teraz zaczęli nam sprawdziany robić. W poniedziałek miałam sprawdzian z niemieckiego na który co jest dziwne trochę się nauczyłam,we wtorek pisaliśmy sobie maturę z polskiego o której dowiedzieliśmy się jakies 5 dni przed. (Y) w środę nadszedł czas na sprawdzian z romantyzmu, który przerabialiśmy przez cały drugi semestr . W czwartek sprawdzian z historii który sroka od razu sprawdziła. Na 18 osób piszących postawiła tylko 3 albo 4 oceny pozytywne, ale nawet się tym nie przejęła bo wie że jesteśmy zmęczeni, tylko szkoda że nie widzi tego sor od polskiego , który w piatek, bez zapowiedzi zrobił nam sprawdzian z Lalki i postawił tylko jedna ocenę pozytywną, przy czym dodał że my mu nie będziemy dyktować warunków na jakich będzie prowadził lekcję i dlatego w poniedziałek znowu pisaliśmy sprawdzian z lalki który odda dopiero jutro tak samo jak i romantyzm. Ale dobra tam . Osobiście dzisiaj o godzinie 10.35 zakończyła edukację w tym roku szkolnym i powiedziałam że już oni tam nie zobaczą no chyba ze na zakończeniu.
Weekend należał do tych całkiem pozytywnych ale męczących. W sobotę położyłam się spać o 7 rano a wstałam koło 12. A w niedzielę poszłam koło 1 i wstałam o 6 także było ciężko. Jutro śpię do której tylko się da.
Plany na dziejsze popołudnie - posprzątać w domu bo jest taki syf ze masakra , a wieczorem pijemy <3 zgodnie ze wstępnymi planami mam pić z Karolem, Zuzia i Mateuszem ale zobaczmy co z tego jeszcze wyjdzie, bo u nas to nigdy nic nie wiadomo nigdy .
Jutroo jade sobie do Sylwii i w nocy wyruszamy do Zakopanego <3 czuje ze będzie bardzo męcząco no ale zobaczmy :-)
Plany na wakacje? Jak zawsze totalny spontan :-):-)
A wy jakie macie plany? Jak z ocenami?
Do napisania :-):-) <3
 

 
Dzień dobry, witam Was wszystkich bardzo serdecznie Z tej strony znowu Magda, bo Oktawia ma taki dostęp do internetu tam w tej swojej wiosce, że aż nie tylko ;o Mimo wszystko lubię tą jej wioskę. Byłam tam tylko dwa, no dobra trzy razy, ale uwierzcie mi - miejsce niesamowite, mimo że nie ma tam nic takiego wyjątkowego w stylu Big Bena czy coś. Jest coś lepszego - cudowna cisza i spokój, taki jakby azyl, miejsce gdzie można w mieć typowe wyjebongo na wszystko, nawet plusem jest to, że nie ma tam aż tak dobrego zasięgu i internetu. Typowe, czyste lenistwo <3 Tak wiem Oktawia, że czasami się dzieje kosmos, ale lubię to miejsce. No to była taka mała dygresja, coś w stylu uwolnienia moich myśli od szkoły ;o A właśnie! Nasza szkoła jest taka super, że na 50 szkół ponadgimnazjalnych w całej Polsce, nasza trafiła na próbną maturkę z polskiego i jutro punkt 9 wszystkie klasy 2, zasiądą i na 170 minut zanurkują w zadaniach. Będzie pogrom! Aktualnie siedzę już trochę ogarnięta snem i wykończona totalnie dzisiejszym dniem. Jedyne o czym marzę to po prostu położyć się i obudzić się najlepiej w piątek. Wakacje coraz bliżej a końca roku szkolnego nie widać Coś strasznego, też macie taki natłok obowiązków? I właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że jeśli będę jutro miała taką wenę i takie bogate słownictwo jak w tej notce, to może uda mi się napisać jakoś tą maturę jesli podpasuje mi temat ;o No także to by bylo chyba na tyle, aby przeżyć ten tydzień i lecimy z zasłużonym chilloutem, który musi być naprawdę wykorzystany w 100%. Do napisania
MY LUBIMY JAZZ I LUBIMY CHILLOUT, JAKI MA SENS SIĘ DZIŚ SPINAĆ? <3
 

 
Dzień Dobry , a raczej Dobry Wieczór. Mamy sobie czwartek,a to oznacza że do weekendu pozostał nam tylko jeden dzień<3
Ostatnio bywam tu jakoś rzadko. Może dlatego że po prostu cierpię na BRAK CZASU I SIŁY!
Nawet Magda tu się pojawiła podczas mojej nie obecności
Nie wiem co ona tam pisała w tej notce bo to był totalny nie ogar ;d
No więc Dzisiaj 29.05.2014r. spędzam ostatnia noc w tym moim mieszkanku w którym mieszkaliśmy jakieś 13 lat :O Więcej raczej mnie na tym osiedlu nie zobaczą , no chyba że jak przyjadę do Biblioteki <3
Czy żałuje,że się stąd wyprowadzamy?
Wiadomo, że trochę mi szkoda bo przez tyle lat tutaj mieszkaliśmy i już przyzwyczaiłam się do tych bloków, ale od jakiegoś czasu po prostu wchodziłam tylko do domu i wychodziłam rano do szkoły, ewentualnie z pieseczkiem (<3), albo do sklepu
Pamiętam jak się przeprowadziliśmy tutaj i ja w tydzień poznałam już wszystkie zakamarki na osiedlu <3 Dosłownie ;d
Teraz po 18 latach moje marzenie się spełni i przez 3 miesiące będziemy sobie mieszkali w Nieznamierowicach
Mało istotny jest fakt że codziennie będę musiała rano dojeżdżać 45 km, ale to tak góra godzinka drogi
Od sierpnia wprowadzamy się do nowego mieszkania i trzeba wszystko szybko wykończyć i będzie git <3 Jedynym minusem jest to że będę mieszkała GÓRA 10 MIN OD MAGDY ;C
Przecież jak będzie jakieś wolne to my przesiedzimy u siebie ;d
Powiem wam, że ciężko jest połączyć przeprowadzkę z nauką :O Serio:O
Także dzisiaj ostatnia noc <3
I powinnam już iść i pakować sobie już te ostatnie rzeczy i chyba pójdę to zrobić Więc kończę już <3 Paa
Ii uprzedzam że teraz notki mogą pojawiać się rzadko bo nie wiem jak będę miała tam z dostępem do neta <3 Ale mam nadzieje że coś wymyśle <3 Także PAAAA <3

 

 
No hejcia Taki troszeczkę trolling, bo z tej strony nie Wasza kochana Oktawia, lecz jej przyjaciółka, wiecie BFF i wgl nie? No, więc ja mam na imię Magda i sobie postanowiłam walnąć notkę bo Oktawia już nie dodawała tutaj nic od 16 dni <ok> Aktualnie to siedzę sobie z laptopem na balkonie i patrzę jak kumulują się przeogromne chmury na niebie, które probably przyniosą niezły deszcz i burzę :c Tak na marginesie to Oktawia masz beznadziejną czcionkę jak sie tutaj piszę notkę, serio, ledwo co ją widać No, ale to nic. I czekam sobie na Ciebie aż wejdziesz na tego skajpa, ale Dejw siedzi i nie chce iść :C Ogólnie rzecz biorąc to chyba nie tylko ja tutaj czekam na wakacje, które zbliżają się wielkimi krokami, a mimo tego strasznie mi się ten czas dłuży :c Też tak macie? I w sumie to tak mi przyszło na myśl, że jak zawsze wszystko jest okej i wgl super ekstra fantastycznie to się musi coś zjebać, no. :c Wybacz mi to słówko, ale to chyba najlepiej oddaje to co chciałam napisać haha No i jesteśmy teraz na linii i jest supcio, pomijając fakt, że właśnie teraz się błysnęło i grzmi :c Chyba będę musiała o tym poinformować jedną osóbkę prawda? No i jutro mamy pierwszy polski, rozumiecie to? STRASZNE, SERIO :C I chyba nam sie pogoda zmienia bo zerwał się straszny wiatr :c <Magda pogodynka> Dobra mordencje zwijam stąd, a następny wpis pewnie będzie juz od waszej kochanej Oktawii <3 Na sam koniec wklejam wam obrazek i jednocześnie taką jakby malutką refleksję nad słowami, które są tam zapisane, mnie to nurtuje już od dłuzszego czasu i nadal nie znam na to odpowiedzi. Trzymajcie się ciepło, być może do napisania!
 

 
Powiem Wam,że czasami się zastanawiam czy ja nie gram w jakiejś komedii bo ostatnio to co się dzieje w moim życiu to nie da się tego określić słowami :O
Majówka już za mną </3 Z jednej strony się cieszę bo już nie wyrabiałam z tym wszystkim, ale no kurdee tyle wolnego :C
Dużo rzeczy które planowałam tooo zrobiłam, oczywiście poza nauką bo nic nie tknęłam i dzisiaj pisałam pracę domową z polskiego a historii jeszcze nie tknęłam :C
Każdego dnia , a raczej wieczora coś się działo i ciężko mnie było złapać w domu;O
Jak tylko pojechałam to w środę od razu jedziemy na imprezę i jedziemy. Oczywiście ja wzorowy człowiek robiłam za kierowcę więc nie mogłam pic, ale Zuzia za mnie nadrobiła <3
W czwartek to o ile dobrze pamiętam zorganizowane było "małe" ognisko, na którym z jakieś 2 godzinki to mnie nie było boo byłam zajęta. I to była chyba jedyna impreza w trakcie tego wolnego kiedy zarówno Ja jak i Zuzia piłyśmy
W piąteczek byłam sobie na osiemnastce, którą podsumuje tylko słowem MEGA *.*
W sobotę byłyśmy z Zuzią na dyskotece, pojechałam tam żeby zobaczyć minę pewnej osoby <3 I warto było *.*
W niedziele chłopaki mnie z domu wyciągnęli, a w poniedziałek kolejne ognisko , ale tym razem w swoim gronie tylko <3
Od wtorku było już trochę ciekawiej boo przyjechała do mnie IZA I MAGDA <3 Mało istotne było to że pojechały już w środę, ale to co się działo w ciągu tych godzin kiedy były to O SIEMANO :O Mam nadzieje że ten przyjazd jak i całe imprezowe towarzystwo zapamiętają na długo <3 Ja to jak zwykle miałam wszystko gdzieś i pół imprezy siedziałam z jedną osóbką <3 O zdecydowanie bym powtórzyła tą noc <3 I CHCE IM BARDZO PODZIĘKOWAĆ ZA TO ŻE PRZYJECHAŁY I ZA TO WSZYSTKO CO SIĘ DZIAŁO<3 Poza małymi szczegółami prawda Madziu? :C
Od czwartku było już trochę spokojniej boo pojechałam do Sylwii do Łodzi <3 I wróciłam sobie w sobotę, oczywiście od razu było co robimy wieczorem, gdzie jedziemy ii powiem wam że wieczór też nie zapowiadał się tak fajnie jak było <3
Parę rzeczy i zmian nie ogarnęłam ii serio w jedno nie mogę nadal uwierzyć. I myślałam że jak dowiem się wreszcie że oni nie są razem to będę się cieszyła a jest wręcz przeciwnie. Jest mi szkoda, bo byli ze sobą te 2 lata chyba :O To jednak trochę czasu jest. I widzę że K mówi że wcale go to nie rusza i wgl , że nie ma co się załamywać, a jest inaczej , jest teraz ciągle zły i nie ogarniam tego totalnie :O
Także ogólnie to było ciężko
 

 
JAK MIŁO, ŻE JUŻ WTOREK <3 Jeszcze tylko jutro iii wolne, majówka, półtora tygodnia wolnego <3 Taaaaakk słodko <3
W czwartek i piątek nie byłam sobie w szkole boo okazało się że mam anginę i muszę leżeć w łóżku </3 Więc weekend niby w domu, a tak naprawdę to siedziałam z tamtymi debilami moimi <3
Wczorajszy i dzisiejszy dzień zleciał mi baardzo szybko, mam nadzieje że jutro też tak będzie bo chce już 13.30 :O Jeszcze muszę jechać jutro do fotografa wywołać zdjęcie do Pati i do Rossmanna ;D
W piątek osiemnastka ! Nie chce mi się iść, ale mam fajnego partnera więc może nie będzie tak źle Jutro tylko ostatnia część prezentu i już będę miała cały
57 dni temu pisałam tutaj że muszę poprawić stosunki z pewną osobą i przyznam się że mi się to udało :O Aż za bardzo :O No ale ważne że naprawiłam z nią kontakt i nie jest dziwnie jak się gdzieś widzimy, jest wręcz przeciwnie Teraz to specjalnie się spotykamy żeby trochę tam razem posiedzieć, pogadać ...
Przede mną majówka i peeeeełno planów Ale wszystko muszę pogodzić z nauką HISTORII <3 Bo Asia jak zwykle nam nie odpuszcza i HISTORIA JEST NAJWAŻNIEJSZA !!!!
Więc lecę się pakować , życzę wam udanej majóweczki <3
PA
 

 
Święta, Święta i po świętach. Ja osobiście trochę cieszę się, że już się skończyły bo jeszcze 2 dni i ja serio bym się tam wykończyła :O Spanie dziennie po 2-5 godzin nie było szczytem moich marzeń :O Serio :O Dopiero marudziłam, że w moim życiu nic się nie dzieje :O A ostatnio dzieje się aż za dużo i nie wiem jak to wszystko pogodzić ze sobą :O Wszyscy aż się dziwili, że ja nic nie piłam w te święta. W środę tylko z Zuzią i K. wypiliśmy po piwie A raczej dwóch, co nie było dobrym pomysłem bo my nie możemy razem pic
Święta spędziłam głównie z rodzinką jak to zawsze Uwielbiam takie rodzinne święta <3 To coś niesamowitego. *.* Uwielbiam ten moment kiedy całą rodziną siadamy do stołu i po prostu śmiejemy się, gadamy, wspominamy <3 W te święta znowu było nas trochę więcej bo jak to babcia stwierdziła "kolejna wnuczka przyprowadziła swojego chłopaka, teraz jeszcze tylko Zuzia, Oktawia i Weronika" :O Myślałam, że plany co do świąt ulegną zmianie, ale faktycznie w niedzielny wieczór wylądowaliśmy na dyskotece, a w poniedziałek w ciągu dnia widziałam się z K. (ten fakt można pominąć, gdyż iż on był w takim stanie, że połowy rzeczy nie pamięta ) :O A wieczorem trochę dyskoteka, trochę z chłopakami :O Serioo :O Powiem Wam, że dla takich chwil jak w poniedziałek to ja mogę już nigdy nie pic :O Po prostu miałam taką bekę z tych wszystkich osób które piły , że to coś niesamowitego <3
W tym momencie powinnam siedzieć i uczyć się historii, ale po prostu nie mam siły :O Chyba dopada mnie jakaś choroba, bo ciężko mi powiedzieć chociaż jedno słowo :O Chce piątek <3 chce już mieć za sobą ten sprawdzian :O Pociesza mnie fakt że jutro kończę godzinkę wcześniej
Dzisiejsza pogoda bardzo dopisała, no poza deszczem który przed chwilą padał;O ale tak to było pięknie <3 *.*
Już zaczynam żyć majówką *.* nie wiem czy to jest dobry pomysł żebym tam znowu jechała na majówkę bo to nie wiadomo jak to wszystko może się skończyć :O Ale ja powiedziałam, że teraz do pewnych spraw muszę podejść z dystansem, najpierw muszę zakończyć i wytłumaczyć jedną sprawę, żeby zaczynać nową Także no!
Dowiedziałam się też wczoraj przypadkiem jednej rzeczy, którą muszę najpierw skontrolować, żeby potem zacząć działać w tym kierunku boo to dotyczy kogoś dla mnie bardzo bliskiego i zbyt młodego. Serio:O nie chce żeby ktoś zaczął powtarzać moje błędy :O
Iii chyba muszę iść się wziąć dalej za ta historię :C Życzcie mi powodzenia <3
Pa;* DO NAPISANIA !
 

 
No cześć <3 Dzisiaj notka tak trochę na szybko pisana będzie bo zaraz wyjeżdżam sobie Ja jak zwykle na spontanie dzisiaj przez Izę stwierdziłam że nie idę do szkoły jutro bo mi się nie chce więc już mam przerwę świąteczną <3
Co do weekendu to ja nie mam słów i chyba nawet nie chce tego komentować -.-
No więc w sumie szybko mi zleciał wczorajszy i dzisiejszy dzień <3 JESTEM MISTRZEM i dostałam sobie piękną czwóreczkę ze sprawdzianu z polskiego Jestem z siebie dumna
I wgl to pada deszcz. Znowu!
I czekam sobie na rodziców i spadam się pakować i jadę ;d K. mi tu tyra coś banie i już jak zwykle mam zaplanowane całe święta bo Wielkanoc to z rodziną i jakaś dyskoteka później,a w Lany too niby mamy się z K spotkać i ogólnie z chłopakami, ale nasze planowanie takie nigdy nie wypala więc pewnie plany się zmienią
Dobra dobra, lecę już bo nie mam czasu za bardzo , ale musiałam coś tu dodać po tych 12 dniach :O
Papa;* Pewnie do świąt mnie już tu nie będzie więc ŻYCZĘ WAM MIŁYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT III MOKREGO LANEGO <3
 

 
Siema siema <3
Mamy sobie czwartek <3 A co to oznacza? Że jeszcze tylko 6 lekcji jutro i mam weekend <3 Nie zapowiada on sie za ciekawie boo nauczyciele nie oszczędzają nas jeżeli chodzi o sprawdziany bo w następnym tygodniu mam sprawdzian z historii, wosu, matematyki,lektura z polskiego i kartkówka z angielskiego :O Oni oszaleli chyba :O
Jak wiecie we wtorek byłam oddawać krew. Moja siostra zadała mi takie dziwne pytanie : Po co to robię ? Dla mnie to jest taki odruch , jak tylko sorka zapytała kto ma 18 lat już i chce krew oddawać to nawet się nie zastanowiłam tylko od razu stwierdziłam że ja chce i oddam tą krew. Dla nas to tylko chwila bo całość z uzupełnieniem ankiety i tym wszystkim zajmuje jakieś 45 min :O
To tylko 480 ml krwi . Nam może się wydawać że to dużo , ale ja osobiście nie odczułam braku tej krwi w moim organizmie. Ciesze się , że chociaż w taki sposób mogę komuś pomóc. I tak to jest odpowiedź na pytanie mojej siostry : ROBIĘ TO ŻEBY KOMUŚ POMÓC. Bo nigdy nie wiadomo, czy np. w tym momencie ktoś nie leży w szpitalu i przytaczają mu twoją krew która ratuje mu życie.
Więc zachęcam was do oddawania krwi jeżeli tylko możecie. <3
Życzę wam miłego weekendu <3
 

 
Witam Witam <3 Dzisiaj przychodzę do was z wyjątkowo dobrym humorem Dziwne trochę bo ostatnimi czasy było ciężko u mnie z dobrym humorem boo przez te dwa tygodnie trochę się działo Za mną już rekolekcje :C Za szybko minęły, ale znowu wyszło jak wyszło. Zauważyłam że ostatnio z Zuz jesteśmy bardzo koleżanki z chłopakami od nas co jest dziwne, ale chociaż śmiesznie jest. Oczywiście z K. widziałam się w te wolne dni chyba ze 3 razy z czego raz to tylko tak przelotem i przypadkiem, a pozostałe spotkania były ustalone ;P Pogadaliśmy sobie na temat tego wszystkiego co się dzieje miedzy nami ostatnio ii ustaliliśmy parę rzeczy Zauważyłam, że mamy ze sobą ostatnio bardzo bekę Chociaż nie? Bo wczoraj to mnie muł troche złapał ale zaraz się ogarnęłam żeby nie było. Jejku przede mną teraz najgorszy okres chodzenia do szkoły bo już zostało tak mało dni tej szkoły, że nauczyciele teraz będą się tylko srac z tymi sprawdzianami i ocenami i wszystkim :C Jeszcze książki nie przeczytałam na polski (y) i raczej tego nie zrobię :O Za to przeczytam milion streszczeń . Ważne żeby wiedzieć o co chodzi w książce ;P Miałam ją przeczytać przez rekolekcje, ale no nie miałam jak nawet :O Ciągle ktoś coś ode mnie chciał, gdzieś musiałam jechać, wyjść, spotkać się z kimś że noo niby jak bym bardzo się zmusiła to bym przeczytała ale nic bym z niej pewnie nie zrozumiała Więc dla mnie to nie ma najmniejszego sensu.
Po ostatnich dwóch weekendach zdecydowanie mogę powiedzieć, że PRZYSZŁA WIOSNA . Bardzo się z tego cieszę boo jednak nie przepadam za zimą :O
Chyba powinnam iść poszukać sobie streszczenia jakiegoś dobrego </3
Chce już piątek <3 Jutro mam wolne trochę chyba bo idę oddawać krew :O A w środę do kina :O How sweet <3
Ooo K. już się na mnie gniewa :O Widać właśnie jak ograniczamy ze sobą kontakt :O Magda też Cię kocham <3 Wiem, że go nie lubisz :O Ale traktuje go jak kolegę tylko
Miłego weekendu misiaczki, robaczki <3;*


Mam ostatnio fazę na tą piosenkę <3 Jak to Sylwia powiedziałam tylko iść po chodzić po górach z tą piosenką w uszach <3 *.*

Ed i jego głos <3
 

 
Siemcia <3 Zauważyłam że ostatnimi czasy pisze tutaj bardzo rzadko i bardzo krótko . Kiedyś wpisy pojawiały się 2-3 razy w tygodniu, a teraz? Raz na tydzień-dwa :C Może to dlatego że nic się nie dzieje w moim życiu i nie mam o czym opowiadać? Ten weekend rozpoczęłam z bardzo dobrym humorem dlatego, że wolne miałam już od czwartku <3 Piękna pogoda, ciepło. Szkoda, że resztę weekendu spędziłam muląc dupę po zachowaniu pewnej osoby , zastanawiając się co będzie dalej i dostałam odpowiedz a raczej przeprosiny za to co się stało i obietnice że to się więcej nie powtórzy. Tylko problem w tym, że ja chce żeby się powtarzało coraz częściej, chce go częściej widzieć, ale wiem że nie mogę, nie możemy bo ktoś miedzy nami stoi. Nie wiem czy on widzi na moim czole napis " Zabaw się moimi uczuciami i odejdź bez wytłumaczenia"? Tak , raczej nie będziemy się do siebie odzywać przez jakiś czas.Nie ma chyba odwagi do mnie napisać albo jest mu głupio? Ponieważ dzisiaj nie napisał do mnie tylko do Zuz z prośbą żebyśmy przyszły do nich na boisko. Nie wiem czy będę teraz potrafiła zachowywać się tak jakby nic się nie stało :C Do stało się ii on powinien JEJ o tym powiedzieć, ale wiem że tego nie zrobi, nie ma na tyle odwagi. Teraz żeby tylko przeżyć te dwa dni - dwa bo od wtorku znowu mam wolne- REKOLEKCJE . A potem odliczamy do świąt, po których zaraz majówka- dla licealistów wyjątkowo długa z powodu matur . W tym roku z tych wolnych dni ja jeszcze się cieszę. W przyszłym roku będzie trochę gorzej bo to ja będę maturzystką.
A teraz lecę, miłego wieczoru i tygodnia
Pa;*

 

 
Taaaak bardzooo mi się nie chce </3
Chcę już piątek! ZDECYDOWANIE <3 Weekend oczywiście piękny ze względu na pogodę , ale ilość nauki nie pozwalała mi cieszyć się tym pięknym słońcem. Tylko dzisiaj mogłam z niego trochę skorzystać.
Uwielbiam jeździć samochodem z moją mama <3 nie gada mi nad uchem co źle robię, nic się nie odzywa <3 Ale chyba nie idzie mi tak źle skoro ludzie nie boją się ze mną jeździć Uświadomiłam sobie dzisiaj, że prawko mam prawie dwa miesiące a już tyle kilometrów narobiłam samochodem że szok
Jejku jak dzisiaj widziałam się z tamtymi debilami wszystkimi to sobie uświadomiłam jaaaaak dawno ich wszystkich nie widziałam :O Za niektórymi zdecydowanie NIE TĘSKNIŁAM ! No, ale cóż
Nie ogarniam DZIADÓW :C Przeczytałam dzisiaj jakieś 70 stron i co? Zrozumiałam z tego z 45 % :C
Pozdrawiam Magdę która dzisiaj do mnie dzwoniła po to, żeby zapytać się czy umiem historię ( nie,nie umiem :O ) i czy przeczytałam Dziady ( hahahhahaahaha ) po czym poinformowała mnie, że ma nowego fejsa i jej się nie podoba :c I skończyła mi nawijać jak jej powiedziałam,że będę zaraz jechała a pewnie jakby nie to, to by gadała i gadała <3 Ale i tak ją KOCHAM <3
Zdecydowanie powinnam już isc <3
Pa;*
 

 
O niee :C 20 dni przerwy? :O Chyba żart :C W sumie to może przez to, że miałam ferie Niestety powrót do szkoły i znowu ciężko będzie :C Oficjalnie chce już piątek W ferie nie działo się w sumie nic takiego super ekstra fantastycznego:C Wreszcie się wyspałam Chce już rekolekcje , święta, majówkę, WAKACJE ! Ale drugi semestr zawsze szybciej leci bo jest więcej wolnego
Postanowiłam, że muszę poprawić swoje stosunki z pewną osobą JUST FRIENDS OF COURSE
Jesteśmy jak na razie na bardzo dobrej drodze, a może tylko mi się wydaje? Mam nadzieje, że nie . Ostatki jak najbardziej na TAK! Po powrocie do domu byłam taaak zmęczona, że padłam od razu. Nie ważne, że dobijali się do mnie o 4 nad ranem żebym wyszła :O Nie ważne?
W sumie to powtórzyłabym ten weekend, zresztą całe ferie !
Jutro Polski :C 2 godziny :C So sad :C Czuje, że będzie mnie bolała ręka :C
Chyba powinnam iść już? Bardzo dzisiaj wieczorem jestem mułem :C
Pa;*
 

 
Uhuhuhuhuhuhuhuhu <3 9 dni temu? Dużo :C Zauważyłam, że ostatnio piszę tu jakoś bardzo rzadko :C Co się dzieje w moim życiu? :C Nic się nie dzieje :C Cały tamten tydzień zleciał jakoś szybko booo nie miałam 10 lekcji :O Noo tak to jest jak z jedną nauczycielką ma się 2 przedmioty+ wychowawczą Musze jeszcze przeżyć jutro i czwartek i czilll <3 W piąteczek to takie w sumie luźne lekcje - dobra jednak nie 2 historie + polski + niemiecki :C Ale już widzę jak na tej ostatniej lekcji będzie nie ogar. Zawsze w piątki tak jest a teraz szczególnie będzie Przede mną 2 tygodnie wolnego <3 Tyle wolnego czasu ymhym . Zleci nie wiem kiedy i znowu się nie wyrobie pewnie ze wszystkim <3 Lekcje odrobię sobie w sobotę już żebym miała spokój. Wieczorem w sobotę albo ja albo Zuzia będziemy robiły za drajwera boo Żania z Wojtkiem idą na studniówkę ( szaleństwo ) ! WGL! To Sylwia z Arkadiuszem przyjeżdża Uhuhuhuhu będę miała kogo wkurzać i męczyć <3 3xTAK !
W sumie to powinnam już zakończyć te moje wypociny bo i tak nie ma w nich nic ciekawego !
POZDRAWIAM MAGDĘ KTÓRA IDZIE NA PLAŻE I UWAŻA, ŻE JĄ DYSKRYMINUJE Z TEGO POWODU <3


http://instagram.com/oktawiaaxd
 

 
No cześć <3 Dzisiejszy wpis pojawia się tutaj tylko dlatego, że dostałam od Magdy wiadomość z pretensjami czemu nic tu nie dodałam :O W sumie tooo nie mam o czym napisać tutaj bo nic takiego nie wydarzyło się w moim dniu w ciągu tych 9 dni. Mamy sobie niedziele :O Nie wiem jak to się stało, że ten weekend mi tak szybko zleciał , pomijając, że prawie cały spędziłam w książkach, a konkretnie przy jednej - HISTORIA :C Nieważne, że nic nie umiem ;c No więc w piąteczek nie byliśmy sobie w szkole tylko całą klasą poszliśmy na kręgle <3 To było dziwne bo moja klasa jest taka dziwna, że nigdy nigdzie nie chodzimy CAŁĄ KLASĄ :O
Ogólnie to w szkole byłam tylko 3 dni :O No dobra 4, ale w czwartek byłam tylko jakieś półtorej godziny gdyż iż oddawałam krew i należał mi się dzień wolny
Najbliższe dwa tygodnie zapowiadają się na pełnych obrotach dzięki 4 sprawdzianom tygodniowo :O ( mało istotne jest to,że możemy mieć tylko 3 )
Zdecydowanie chce już 14.02 !!! NIE powodem nie są walentynki tylko ferie, które właśnie wtedy zaczynam <3
Tak , ja jak zwykle nie wiem o czym pisać,a pisze i pisze jak głupia
Ale teraz już sobie lecę <3 heheszky !
Pa


Chce już lato, ciepło, słońce <3 ZIMO PRECZ !
 

 
No i stało się <3 Od wczorajszego dnia mam bardzo dobry humor co zawdzięczam temu że:
Po pierwsze : mamy PIĄTEK! PIĄTECZEK! PIĄTUNIO
Po drugie : wczoraj udało mi się zdac prawo jazdy.
Jestem z siebie mega dumna, nawet nie myślałam że uda mi się za pierwszym razem. Ale jak tylko wyjechałam z placu, przestałam się stresowac i po prostu jechałam tak jak bym jechała na normalnej jeździe. No i udało się <3 Pamiętam jak miałam 7 lat i jak któregoś wieczoru siedziałam w pokoju i tak liczyłam kiedy będę miała 18 lat i będę mogła sobie zrobić prawo jazdy i jeździć wszędzie sama. Zanim się obejrzałam ten czas tak szybko zleciał że to coś niesamowitego. 3 tygodnie temu była moja osiemnastka, a ja jeszcze nie czuje tego że już jestem teoretycznie dorosła, bo w praktyce nie czuje się dorosła i wiem że nie jestem Jak to mama mi powiedziała , najcięższy okres czasu za tobą bo faktycznie ostatnie 2-3 miesiące były naprawdę ciężkie musiałam w jakiś sposób pogodzić naukę, jazdę, wykłady, szkołę, ale jakoś dałam radę. Ale wiem że teraz tej nauki będzie tylko więcej , łatwo nie będzie, ale jakoś muszę znaleźć czas dla siebie bo uwierzcie mi ten ostatni czas nie była dla mnie i mojego organizmu za dobry co odczuwałam i to silnie. Najbliższe 3 tygodnie nie zapowiadają się za fajnie szczególnie, że nauczyciele przestają przestrzegać naszego regulaminu. No, ale cóż takie to już jest życie ucznia . Ale mamy piątek <3 Weekend zapowiada się nieciekawie z powodu ilości nauki. Damy rade! Dzisiaj widzę się z dziewczynami <3 Widzę już jak wyglądam wieczorem, gdyż mam trochę osób z którymi muszę opić to prawko. + dostałam zakaz jazdy samochodem przez najbliższe 2 tygodnie , bo jak mnie teraz policja złapie to nie wydadzą mi prawa jazdy :C Więc w te największe mrozy Oktawia musi chodzić na pieszo :C Odbije sobie jak tylko je odbiorę Już Magda mi zapowiedziała że na długich przerwach będziemy do maca sobie jeździły Śmieszne hahaha ;d
Także lecę , życzę udanego weekendu <3
Pa **